Psychoterapia nie polega na „wyciąganiu z podświadomości” głęboko ukrytych tajemnic. A psychoterapeuta nie ma zdolności jasnowidzenia i nie wie od razu jak wejdziesz do gabinetu co siedzi w twojej głowie. Tak naprawdę chodzi o coś znacznie prostszego i bardziej praktycznego, czyli:
- Nazwanie tego, co czujesz
Często nosimy w sobie trudne emocje, napięcia czy odczucia, których nie potrafimy do końca określić. Psychoterapia pomaga „ubrać w słowa” to, co dotąd było tylko niejasnym wrażeniem w ciele lub głowie.
– Odkrywanie drogi do przodu
Nasze odczucia i emocje nie pojawiają się bez powodu – zawsze coś nam podpowiadają i do czegoś prowadzą. Nazwanie ich pomaga zrozumieć, jakiego kroku lub zmiany potrzebujesz w swoim życiu.
- Przeżycie rzeczy na nowo – ale bezpiecznie
Podczas terapii wracamy pamięcią i emocjami do tego, co nas spotkało (zarówno do zachowań innych ludzi, jak i naszych własnych reakcji). Robimy to jednak w bezpiecznych warunkach, u boku terapeuty, co pozwala spojrzeć na te sprawy z nowej perspektywy.
CO TO DAJE?
Rozmowa pomaga odkrywać ukrytą prawdę o sobie.
Mówienie na głos o swoich przeżyciach uruchamia prosty cykl: czujesz coś \rightarrow nazywasz to \rightarrow zaczynasz to rozumieć. Każda rozmowa na terapii to mała odkrywcza podróż, w której lepiej poznajesz samego siebie.
Łapiesz nowe spojrzenie na przeszłość
Gdy nazwiemy i zrozumiemy to, co przeszliśmy, przestaje nas to ciążyć w taki sam sposób. Nie zmienimy historii, ale zmiana jej rozumienia pozwala nam przestać utykać w przeszłości i zacząć iść naprzód.