Pojawia się nagle, na pozór bez specjalnego powodu i bezwzględnie anektuje nasze ciało i psychikę. Albo towarzyszy nam stale, ukryty gdzieś pomiędzy codziennymi myślami, spostrzeżeniami na temat bieżących zdarzeń.

„Czy poradzę sobie z tym zadaniem?”, „Czy znajdę dobrą pracę… męża…żonę”, „Co ze mną będzie?” „Jaka będzie moja przyszłość?”, „Czy będę zdrowa?”.

Niepokój – taki niekomfortowy stan napięcia, powodujący brak koncentracji i pogorszenie nastroju. Życie odbieramy wtedy jako trudniejsze, mniej rzeczy nas cieszy, szukamy jakichkolwiek myśli dających nadzieję, tęsknimy za wewnętrznym spokojem.

 

Czy można opanować niepokój?

Gdy przeżywamy niepokój oznacza to, że snujemy różnego rodzaju scenariusze dotyczące tego co się wydarzy w naszym życiu w jakiejś bliższej czy dalszej przyszłości. Wybiegamy od tego co jest tu i teraz w stronę myślowych spekulacji i zastanawiania się nad tym co może się wydarzyć, jakie zagrożenia nas spotkają i czy sobie z nimi poradzimy.

Nieprzewidywalność w naszym życiu jest jednym z największych źródeł stresu

Doświadczanie niepokoju może powodować, że nasze myśli podążają w różnych kierunkach a tym samym mogą wywoływać w nas różne stany wewnętrzne.

 

Niepokój o przyszłość

Pewien rodzaj niepokoju dotyczy wybiegania w przyszłość w taką rzeczywistość, która nas czeka. To takie oswajanie się z tym co może się stać. Wyobrażanie sobie, co może nas spotkać, co może się wydarzyć powoduje, że jesteśmy w ustawicznym zamartwianiu się i w takiej wewnętrznej eksploracji różnego rodzaju mniej lub bardziej prawdopodobnych zdarzeń. Próbujemy więc uśmierzyć ten niepokój poprzez rozpamiętywanie, rozważanie i poszukiwanie wszelkich możliwych rozwiązań. A kiedy ich nie znajdujemy lub nie mamy pewności czy są możliwe ponownie zapadamy się w niepokoju.

 

Niepokój a nasze potrzeby i oczekiwania

Bywa też tak, że nasz niepokój może dotyczyć innej sfery w nas, a mianowicie obszaru naszych potrzeb i oczekiwań. Zastanawiamy się, czego w przyszłości będziemy potrzebować, co się z nami stanie, jak się zmienimy? To są pytania o to, na czym nam naprawdę zależy, kto lub co jest dla nas w danym momencie najważniejszy. Zastanawiamy się, czy uda nam się właściwie rozpoznać co jest dla nas najlepsze w danej sytuacji, czy nie popełnimy błędu kierując się niewłaściwymi wyborami. Albo czy nasze potrzeby zostaną odkryte, nazwane. Czy i w jakim stopniu zostaną zrealizowane. Zwykle jednak bardzo trudno jest przewidzieć, czego będziemy kiedyś chcieć i czy damy radę to uzyskać.

Całkiem powszechne są też niepokojące myśli na temat tego co będzie się działo w sferze naszych uczuć w związku z tym, kiedy to co nas spotka będzie się działo. Pojawiają się obawy czy i jak zniesiemy np. nieudany związek, problemy finansowe, pogorszenie stanu zdrowia. Czy to nas nie załamie? Jesteśmy wtedy skupieni na przewidywaniu jak będziemy się czuć, czego będziemy doświadczać w danej sytuacji. Próby odgadywania swoich uczuć, które pojawią się w przyszłości są jednak dosyć nieracjonalne. Mogę pomyśleć, że czegoś nie dam rady znieść, ale skąd tak naprawdę mogę to wiedzieć?

 

Lęk o bliskich, o związek

Lęki mogą dotyczyć również relacji z bliskimi dla nas osobami. Czy będziemy nadal razem? Czy będziemy szczęśliwi? Zarówno teraz, jak i w przyszłości istotne będzie otwarte zakomunikowanie bliskim tego na czym nam zależy, czego chcemy, co jest dla nas ważne. Szczególnie kiedy związane jest to z rzeczywistością choroby lub innych czy trudności życiowych. Ten rodzaj niepokoju dotyczy kształtowania interpersonalnej rzeczywistości – ja a drugi człowiek – i wyraźnego mówienia tego na czym nam zależy albo co nam nie pasuje, co jest jakoś niekomfortowe, trudne do przyjęcia. Zachowania takie przypominają kształtowanie granic między państwami, gdzie wiadomo, że jedna nacja przebywa po jednej stronie, a druga po drugiej. Zgoda pomiędzy nimi związana jest z poszanowaniem prawa do własności i indywidualności każdej ze stron i respektowania wzajemnych ustaleń na co możemy pozwolić drugiej stronie, a czego nie będziemy tolerować.

 

Jak poradzić sobie z lękiem?

Bywa, że doświadczanie niepokoju może dotyczyć wszystkich tych rzeczywistości jednocześnie, ale one są niejawne. Nie wiemy czego ten niepokój dotyczy. W tej sytuacji, kiedy chcemy sobie z tym poradzić to najpierw dobrze jest dopytać siebie o to co czuję, co przeżywam, czy jestem bardziej przy tym co jest teraz, co się teraz ze mną dzieje, czy jestem przeciwnie, we własnych koncepcjach i przewidywaniach przyszłości. Albo czy jestem przy obecnej relacji z drugim człowiekiem i nad tym się zastanawiam, czy jestem przy swoich wyobrażeniach, domysłach co ta osoba myśli o mnie i co do mnie czuje. Właściwe rozpoznanie tego, co się we mnie dzieje i przy czym jestem w tym momencie, co teraz czuję i myślę jest niezwykle ważne, aby to zaniepokojenie jakoś w sobie ogarnąć i poradzić sobie z nim.